Domki holenderskie – szczerze mówiąc, myślałem, że znalezienie sensownego domku holenderskiego, który nadawałby się do mieszkania przez cały rok, graniczy z cudem. Albo ceny kosmiczne, albo stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Ale trafiłem w końcu na coś, co wygląda całkiem obiecująco i postanowiłem się tym podzielić. Może komuś się przyda, tak jak mi.
Co znalazłem?
Natknąłem się na ofertę firmy Floryda, która specjalizuje się w sprzedaży domków holenderskich i angielskich. I wiecie co? Mają naprawdę spory wybór. Na ich stronie w dziale z domkami całorocznymi jest aktualnie kilkadziesiąt różnych modeli. Niektóre z nich, jak ten ABI Driftwood za 195 tys. zł, wyglądają naprawdę solidnie i przestronnie. Albo Pemberton Knightsbridge – też całkiem przyzwoicie się prezentuje.
Co warto wiedzieć?
Z tego co sprawdziłem, wszystkie ceny są podane z VAT 23%, więc nie ma niespodzianek na koniec. Większość domków ma wymiary około 3,7-4,3 metra szerokości i 11-13 metrów długości. To daje całkiem przyzwoitą przestrzeń do zagospodarowania.
Co ciekawe, na stronie piszą, że mają ponad 200 domków na placu. To oznacza, że to co widać w internecie to tylko część oferty. Podobno nowe dostawy pojawiają się co tydzień. Warto też wiedzieć, że oferują pomoc w ustawieniu i wypoziomowaniu domku na działce – to dla mnie duży plus, bo sam bym sobie z tym raczej nie poradził.
Czy to się opłaca?
Jeżeli chodzi o domki holenderskie to ceny zaczynają się już od 55-60 tys. zł za mniejsze modele, ale za te większe i lepiej wyposażone trzeba już zapłacić 150-200 tys. zł. Są też opcje ratalne, co dla wielu może być całkiem wygodne. Na pewno trzeba dokładnie obejrzeć domek przed zakupem – na żywo zawsze widać więcej niż na zdjęciach.
Domki holenderskie – Jeśli szukasz domku na działkę, gdzie chciałbyś mieszkać przez cały rok, to ta oferta wydaje się całkiem sensowna. Sam pewnie wybiorę się na plac, żeby zobaczyć je na własne oczy. Może i Wy znajdziecie coś dla siebie.

Efektowne domki holenderskie