Borówka amerykańska plantacja w Sławoszynie

Uwielbiam uprawiać ziemię! Ogromną satysfakcję sprawia mi przebywanie na zewnątrz, brudzenie się, praca ze zwierzętami i zapewnianie ludziom zdrowej żywności. Istnieje jednak wiele zadań, z którymi nie mogę sobie poradzić i większość ludzi nie chce tego robić. Na szczęście mamy Marka, który pomaga nam w gospodarstwie z wieloma zadaniami, których sami nie jesteśmy w stanie wykonać. Prawdopodobnie najbardziej nieprzyjemną pracą w gospodarstwie jest zarządzanie obornikiem. Wiosną Marek sprząta stodołę, w której owce trzymane są przez całą zimę. Jest to połączenie siana i obornika, które pakuje się od owiec chodzących i leżących na nim. Możesz sobie wyobrazić zapach, który tylko nasila się, gdy warstwy siana są powoli usuwane. Nie jestem pewien, jak on to robi bez maski przeciwgazowej. Oprócz naszych owiec wypasamy konie na farmie, aby pomóc nam utrzymać pola, abyśmy nie musieli tyle kosić. Konie wykonują świetną robotę na trawie, ale zostawiają dużo obornika, który sam nie znika.

Przenoszenie obornika na stertę kompostu – to czynność niezbędna jak prowadzi się borówka amerykańska plantacja. Na szczęście dla nas odkryliśmy, że nasz odkurzacz z liści cyklonu wytwarza również wielką próżnię z obornika. Nie tylko zbiera kupę, ale także miele ją, co jest świetnym kompostem. Jednak potrzeba 2 osób, jednej osoby do kierowania ciągnikiem (ja) i jednej osoby do manewrowania wężem próżniowym (Marek). Choć wygląda to łatwo (szczególnie w filmach sprzedażowych), wymaga dużo siły i koordynacji, aby wykonać zadanie dobrze i dokładnie. Po napełnieniu kosza odsuń go na stos kompostu.

Rolnictwo to zdecydowanie praca, która wymaga pracy zespołowej i elastyczności. Marek posiada obie te cechy. Jesteśmy wdzięczni, że chętnie pomaga nam w pracach, których nikt nie chciałby wykonywać. Jesteśmy równie wdzięczni za wszystkie inne prace, które wykonuje, które są przyjemniejsze. Jest naszą wielką pomocą na borówka amerykańska plantacja w Sławoszynie.